Sylwiana Nowicka

Livigno – przepiękne, włoskie miasteczko, jak dla mnie jedno z najbardziej urokliwych w jakich byłam. Od 4 latach chętnie tam wracam z Weski. Szczególnie zachwyciły mnie liczne i doskonale przygotowane trasy narciarskie, nawet w kwietniu. W tym czasie słońce mocno grzeje, ale na brak śniegu nie można narzekać. Dla miłośników adrenaliny polecam Snowpark Caroseloo 3000. Chociaż ja preferuję jazdę rekreacyjną i korzystam ze strony Mottolino, z knajpką, gdzie przybywają tłumy naszych rodaków i razem bawimy się do ‚Ona tańczy’. Natomiast wieczorem czekają na nas niezapomniane imprezy w klubach i pubach oraz apres-ski na świeżym powietrzu. Dodatkowym atutem tego miejsca jest strefa wolnocłowa, gdzie dobre whisky możemy kupić dużo taniej niż w Polsce.